Gdzie jest mój czas?

Słyszę to na okrągło – nie mam czasu na trening, nie mam czasu na zdrowe jedzenie, nie mam czasu na spotkania z przyjaciółmi i chwili aby zrobić coś dla siebie. Skądś to znacie? No właśnie jak to ogarnąć, żeby znaleźć równowagę i zaoszczędzić trochę czasu na tzw. życie? Wiem, że część z was powie – phi! Jeszcze nie urodziła – nic nie wie o czasie. Być może tak jest. Zweryfikuję to już niedługo.

Strefa blogerów / 21-11-2018

Przez lata nauczyłam się być człowiekiem (naprawdę do przesady) wielozadaniowym. Zarówno w pracy jak i w domu. Ale pomimo wyrobienia sobie talentu robienia 8 rzeczy naraz i tak mogę powiedzieć, że czasu nie wystarcza w zasadzie nigdy. Najpierw więc warto zrozumieć, że nigdy nie będziemy go mieć więcej. Nie da się go rozciągnąć, więc jedyne co możemy zrobić to zorganizować się na tyle dobrze, by jak najmniej spraw zostawiać na „jutro”, a jednocześnie gospodarować nim tak, by prócz pracy znajdywać chwilę dla siebie. Bez tego po prostu nie da się żyć dobrze. To moje ostatnie przemyślenia.

Całość znajdziesz: Kasia Bigos