Szczęście – czas start!

Mówi się – Polak potrafi! Jesteśmy zaradni i uparci w dążeniu do celu, ale czy zawsze zadowoleni z tego, co mamy? Chociaż codzienność trudno sprowadzić do liczb i tabelek, sprawdzono, jaki jest statystyczny Polak – co lubi, a co mu w życiu przeszkadza. Zgromadzone dane przedstawiono w formie obszernego raportu badawczego „Polki i Polacy”, przygotowanego przez Garden of Words i SWResearch. Wyniki dają ciekawy obraz tego, jacy my Polacy naprawdę jesteśmy.

Uncategorized / 26-11-2018

Szczęście polskie a światowe 

Jak wynika z dokumentu opracowanego przez Sieć Rozwiązań na rzecz Zrównoważonego Rozwoju, najbardziej zadowoleni z życia są mieszkańcy państw nordyckich – Danii, Norwegii, Szwecji, najmniej – Syrii, Jemenu i krajów Afryki Subsaharyjskiej. Można wnioskować, że zadowolenie z życia wynika m.in. z zaufania społecznego, dostępu do wykształcenia i służby zdrowia czy indywidualnej sytuacji finansowej. Polska zajęła w tym zestawieniu 42. miejsce na 155 analizowanych. Wyniki idą w parze z danymi przedstawionymi w raporcie „Polki i Polacy” z 2018 roku. Zadowolenie z życia deklaruje prawie 70% z nas. Co ciekawe, zadowolonych ze swojego życia jest 69,6% kobiet oraz 68,7% mężczyzn.  

Zgodnie z teorią hierarchii potrzeb Maslowa, czyli tzw. piramidą potrzeb, szczęście osiągamy dopiero po zaspokojeniu najbardziej podstawowych potrzeb: fizjologicznych, potrzeb bezpieczeństwa, miłości i przynależności. Na szczycie piramidy znajdują się szacunek i uznanie oraz samorealizacja. Coraz więcej z nas do tego samospełnienia dąży – szukamy drogi do osiągnięcia wewnętrznej spójności, chcemy, żyć ze sobą w zgodzie. Co nam w tym pomaga, a co przeszkadza, co Polacy doceniają, a czego wciąż im brak? 

Rodzina na pierwszym miejscu 

Ponad 89% kobiet i więcej niż 87% mężczyzn jest zadowolonych ze swojego życia rodzinnego. Cieszymy się domem, dziećmi – rodzina jest filarem i dostarcza Polakom najwięcej pozytywnych doznań. Nie dziwi więc, że wolny czas najchętniej spędzamy z partnerem lub partnerką. Jednocześnie prawie 80% z nas chce w ciągu najbliższych pięciu lat poświęcić na rozwój relacji z bliskimi więcej czasu. Pomimo odczuwanego szczęścia, to, co przeszkadza nam w codziennym życiu, w pracy, i w domu, to zmęczenie. Polacy wskazali je jako drugi dominujący stan – wśród kobiet to ponad 63% przebadanych, wśród mężczyzn, 55%.  

Zatrzęsienie obowiązków  

Działamy na podwyższonych obrotach, w napięciu i stresie, a odruch robienia kilku rzeczy naraz nie wyłącza się nawet wtedy, kiedy moglibyśmy wrzucić na niższy bieg i skupić się na jednym zadaniu. Natłok zadań w pracy i sporo obowiązków w domu sprawiają, że w efekcie zaczynamy wymagać zawrotnego tempa działania również od innych wokół nas. A praca w domu to niejednokrotnie co najmniej drugi etat!  

Raport „Polki i Polacy” pokazuje, że „wielozadaniowość” bardziej niż mężczyzn dotyczy kobiet. To przede wszystkim kobiety gotują – połowa respondentek przyznała, że przygotowuje wszystkie posiłki. Wśród mężczyzn to zaledwie 15%. Trzeba jednak zauważyć, że aż 40% z nas deklaruje, że wspólnie przyrządza posiłki – a zatem męska rola w kuchni nieco się wzmocniła!  

Kobiecy multitasking omowy nie sprowadza się wyłącznie do przygotowywania posiłków. Połowa ankietowanych to kobietom przypisuje ciężar wychowania dzieci – wspólną zabawę, naukę, spacery. Gdyby sprawdzić, ile w tym szaleństwie mamy czasu wolnego, widać wyraźnie, że potrzebujemy go więcej.  Kobiety wyliczyły, że mają tygodniowo tylko 14 godzin wolnego czasu, mężczyźni – o godzinę więcej.   

Na tropie czasu 

Do szczęścia potrzebujemy tygodniowo ponad 20 godzin tylko dla siebie – bez pracy i bez sprzątania. Straconego czasu nikt nam nie zwróci, ale zastosowanie się do kilku prostych rad pozwoli lepiej wkroczyć w każdy nowy dzień. Od czego zacząć?  

1 Po pierwsze, plan! Podziel swoje obowiązki na etapy i postaraj się przyporządkować im konkretny dzień tygodnia np. mycie podłóg w czwartek wieczorem, prasowanie w sobotę rano. Nie wszystko da się zaplanować, ale są takie czynności, które i tak nas nie ominą. Wpisanie ich w ”kalendarz” ułatwi ustalenie planu działania w czasie wolnym np. środowe popołudnie z bliskimi – idziemy do kina!  

2 Po drugie, dążenie do balansu. Świadomie unikaj osób i sytuacji, które wpędzają cię w złe emocje. Wybieraj to, co zapewnia spokój i wyciszenie. Poprawi się twój nastrój, wzrośnie produktywność działania – skorzystasz na tym Ty, Twoi bliscy i pracodawca.  

3 Po trzecie, „dzień dziecka”. Jeśli czasem nie masz mocy – nie wstawisz prania, nie przygotujesz kolacji, świat się nie zawali! Pozwól sobie na małe odstępstwa od codzienności i celebruj czas wypoczynku. Pranie poczeka, a pizza na dowóz raz na jakiś czas nie jest grzechem! 

4 Po czwarte, pomocnicy w domu! Zaraz wpadają znajomi z wizytą, a tu bałagan i kolacja do przygotowania? Możesz przecież zaangażować najmłodszych domowników do wspólnej akcji błysk. Dzieciaki rywalizują w składaniu porozrzucanych po domu przedmiotów, Ty zajmujesz się resztą. W domu warto otoczyć się pomocnikami, którzy wyręczą Cię w części obowiązków – w końcu to nie Ty masz pracować jak maszyna. Przyda się dobrze zaprogramowana pralka i zmywarka albo blender, który zmiksuje i lód, i orzechy, i gorącą zupę!  

5 Po piąte, spokój. Tylko on może nas uratować!