Rozważmy to na chłodno - jak ułożyć żywność w lodówce?

Przyjmijmy, że jest sobotnie popołudnie, zrobiliśmy zakupy żywnościowe na kilka dni i stoimy w obliczu wyzwania: jak to wszystko poukładać, żeby się nie pogubić wśród paczek, paczuszek, toreb i siatek. W gruncie rzeczy wszystko zależy od lodówki. Im bardziej jest dopasowana do naszych potrzeb, tym mniej będzie nas to kosztowało czasu. Jedno jest ważne – nie upychajmy produktów byle jak. Lodówka nam pomoże w porządkowaniu.

Sprzęt od kuchni / 06-07-2018
1. FlexiSpace

Mamy do dyspozycji system półek, szuflad i balkoników, które można dowolnie przełożyć i skomponować zgodnie z tym, jak chcemy poukładać zakupy. Zyskujemy więc taką przestrzeń, że spokojnie sięgniemy później po upragnioną rzecz nawet z zamkniętymi oczami. Jeśli kupiliśmy wino, albo chcemy włożyć do lodówki wysoki garnek z zupą, skorzystamy ze składanej półki MultiFlex. 

2. Szuflada BigBox

Jeśli mamy sporo drobnych produktów – wszystkie tam się pomieszczą. Jeśli jednak kupiliśmy wielkie opakowanie szynki, albo udziec wołowy, czy barani, bo planujemy wielką ucztę dla rodziny – nie musimy niczego kroić na kawałki, ani upychać między półkami, ryzykując, że spadnie komuś, po otwarciu lodówki, na stopy. Zmieści się w całości w szufladzie. Nie trzeba też będzie mięsa wyszarpywać, ryzykując wysypaniem, potłuczeniem i zniszczeniem reszty zawartości lodówki. 

3. Sterowanie sensorowe

Możemy ustawić różne temperatury dla chłodziarki i zamrażarki. Tak różne, jak sobie życzymy. A może bardziej - jakiej życzą sobie umieszczone tam produkty.  

4. Zamrażarki

Mięso, które będzie potrzebne na później, a także ryby, schowamy w zamrażarce.  

Możemy też zamrozić delikatne owoce, jeśli chcemy ich użyć znacznie później, na przykład do deserów.  

Owoce przed zamrożeniem myjemy, osuszamy, obieramy z szypułek i wkładamy do szczelnie zamykanych torebek, lub pojemników. Najlepsza temperatura, to od minus 18 do minus 23 stopni. Taką możemy ustawić. 

W tej samej temperaturze, minus 18 stopni, mrozimy mięso. 

Wołowinę, cielęcinę, czy wieprzowinę możemy nawet przechowywać tak przez trzy miesiące.  

Kurczaka – około miesiąca. 

5. Chłodziarka

Tutaj włożymy produkty, którym zamrażanie raczej nie służy - na przykład wędliny w plastrach, sery i jogurty. Warto rzucić okiem na daty przydatności do spożycia. Bliżej ustawiamy te produkty, które trzeba zjeść wcześniej, głębiej możemy schować te, które przetrwają dłużej. To bardzo dobry system. Nie przegapimy daty ważności, a to jedna z głównych przyczyn wyrzucania jedzenia. 

Większość tych produktów krótkotrwałych mądrze jest umieścić w opakowaniu z pergaminu, albo w specjalnym szczelnym pojemniku. 

Pojemnik FreshZone w chłodziarce

Możemy tu przechować mięso lub ryby, a także wędliny, które nie będą długo czekały na konsumpcję. Trzeba pamiętać, że wędliny krojone można przechowywać krócej, niż te w jednym kawałku. Jeśli zależy nam na tym, żeby jeść je dłużej – kupmy raczej wędzone, albo suszone.  Temperatura w pojemniku, od 0 do 3 stopni Celsjusza,  pozwoli im zachować smak i świeżość. Nie stracą zapachu i nie staną się nieprzyjemnie śliskie. 

Pojemnik VitControl Plus w chłodziarce

To najlepsze miejsce dla warzyw i owoców. Jeśli mamy więcej warzyw – podwyższamy wilgotność. Jeśli zależy nam na owocach, które dłużej pozostaną świeże w bardziej suchym powietrzu, wilgotność obniżamy. Wszystko – jednym suwakiem. 

Nie przechowujemy też warzyw i owoców w folii, bo zaczynają parować, „zaparzają się” i pleśnieją. 

Warto pamiętać, że nie wszystkie owoce i warzywa najlepiej czują się w lodówce. 

Możemy zostawić na wierzchu cytryny, pomarańcze i inne cytrusy, avocado, banany, jabłka gruszki, brzoskwinie i morele. Poza lodówką przetrzymamy bez obaw pomidory i paprykę. Przy okazji możemy na bieżąco śledzić ich dojrzewanie, czyli mieć je „na oku” i zjeść, póki będą się do tego nadawały.  

Istotne jest i to, że jeśli już zechcemy włożyć wymienione wyżej owoce i warzywa do lodówki, bo jeśli nie muszą tam być, to oczywiście nie oznacza, że nie mogą, trzeba się wystrzegać mieszania ich z zielonymi warzywami. Chodzi o tak zwany „hormon starości”, czyli etylen. Mówiąc nieco metaforycznie – te zielone – na przykład sałata, szczypiorek, ogórki gruntowe, czy groszek w strączkach zarażają się tą starością – więdną, kurczą się i szybko niszczeją.  

Filtr węglowy FreshOn

Jeśli nasza lodówka ma taki filtr, możemy się tak bardzo o zielone owoce i warzywa nie martwić. Problem przedwczesnego starzenia zniknie, ponieważ, dzięki temu urządzeniu, etylen opuszcza lodówkę. 

6. Co z gotowymi potrawami, których nie zdążyliśmy zjeść?

Oczywiście nie wyrzucamy, pod warunkiem, że nie zapomnieliśmy ich schować do lodówki. W temperaturze pokojowej mogą się w nich niestety namnożyć bakterie, które zdecydowanie szkodzą zdrowiu.  

Gotowe danie, które stoi na półce, może wzbogacić o nowe składniki. Na przykład dodajmy  do zwykłego gulaszu paprykę, pomidory, pieczarki i kiszone ogórki – zyskamy potrawę w sosie węgierskim. 

Dania „na później” możemy zamrozić.  

Pamiętajmy, żeby mięsa z sosem nie mrozić razem z ziemniakami, ryżem, czy makaronem, ponieważ po rozmrożeniu dodatki zmienią się w wodnistą papkę. Gotowane, czy pieczone mięso najlepiej przed zamrożeniem pokroić w grube plastry i zamrozić razem z sosem. 

Zamrażarka chętnie przyjmie też pierogi, czy gotowe pizze.  

Sporo miejsca poświęciliśmy rozmieszczeniu wędlin, warzyw i owoców, a także jogurtów i serów. To dlatego, że według badań Federacji Polskich Banków Żywności, przeprowadzonych przez Kantar MillwardBrown (X.2017) te właśnie produkty marnujemy najczęściej.

Wszystko rozważone na chłodno? Cieszmy się gotowaniem i jedzeniem!