Złap oddech po zakupach - co i jak schować do lodówki

Niezależnie od tego, czy robimy duże zakupy raz w tygodniu, przemierzając kilometry z koszykiem w supermarkecie, czy wolimy kupować mniejsze ilości jedzenia częściej, najważniejsze jest, żeby nic się nie zmarnowało. Szkoda pieniędzy i czasu, a także energii, poświęconej na obmyślanie menu i przeglądanie sklepowych półek, jeśli część żywności miałaby trafić do kosza na odpadki. Dlatego pamiętajmy, że tak samo istotne, jak to, co kupujemy, jest to, czy właściwe to przechowujemy. Lodówka to cudowny wynalazek, pod warunkiem, że właściwie jej używamy.

Sprzęt od kuchni / 25-07-2018

Katarzyna Kmita - Nowacka

Z wykształcenia polonistka, z zawodu dziennikarka telewizyjna, autorka newsów, reportaży i programów lifestylowych. Zwolenniczka wszelkich działań zmierzających do jak najdłuższego utrzymania Ziemi w jak najlepszym stanie.

1. Nie odkładajmy siatek pełnych zakupów na stół, blat, czy podłogę, czyli „na później” 

To prawda, że bywamy zmęczeni po całym dniu pracy, a długi marsz między rzędami półek w supermarkecie, czyli przynajmniej kilkaset metrów w różnych kierunkach, nie dodaje nam wigoru. Kolejka do kasy, szybkie pakowanie, bieg z siatkami do samochodu, roweru, albo pieszy spacer, byle jak najszybciej dotrzeć do domu, setki spraw, które mamy na głowie, też nie sprawiają, że czujemy się zrelaksowani i gotowi do dalszego działania. To zrozumiałe.  

Nie warto jednak odkładać chowania zakupów żywnościowych do lodówki „na później”.  W tym czasie owoce zmarnieją, warzywa przywiędną, a mięso i wędliny zaczną nabierać niepokojących kolorów. Tym bardziej, kiedy zapomniwszy o zakupach, zajmiemy się czymś innym, choćby dokończeniem tego czego nie zdążyliśmy zrobić w pracy. 

2. Oddzielmy produkty przeznaczone do lodówki od pozostałych 

Dzięki temu unikniemy później długich poszukiwań kawy, czy herbaty, które omyłkowo schowaliśmy do lodówki, ogarnięci szałem wrzucania tam wszystkiego. Nie znajdziemy też pewnego dnia w szafce kilku plasterków nierozpakowanej szynki, zaplątanej między inne produkty.  

Pamiętajmy, że kawa, herbata, mąka, cukier, kasze, ryże i makarony – znacznie lepiej czują się w szafkach. Owoce cytrusowe, melony, jabłka pomidory, paprykę i zielone ogórki – także możemy zostawić na wierzchu, na przykład na blacie, w koszyku. Ziemniaki i cebulę – schowajmy do suchej i chłodnej szafki.   

3. Wszystko na swoim miejscu, czyli wkładamy żywność do chłodziarki 

Nowoczesne lodówki mają specjalne pojemniki, dopasowane do poszczególnych produktów. W gruncie rzeczy więc układanie zakupów w chłodziarce nie jest ani pracochłonne, ani skomplikowane. 

Jeśli mamy model lodówki z FlexiSpace, czyli systemem dowolnie regulowanych półek, szuflad i balkoników, po każdych zakupach możemy sobie zagospodarować wnętrze tak, żeby było nam jak najwygodniej sięgać po produkt, na który mamy ochotę. 

Owoce i warzywa  

Wkładamy je do pojemnika VitControl Plus. Jeśli mamy więcej owoców, zwłaszcza tych delikatnych, jak jagody, maliny, jeżyny, ustawiamy niższą wilgotność. Jeśli natomiast jesteśmy miłośnikami warzyw i kupiliśmy ich całkiem sporo – ustawiamy wyższy poziom wilgoci. To nie wymaga skomplikowanych obliczeń, wystarczy jeden ruch suwakiem. 

Istnieje też reguła, w myśl której nie należy pomidorów, czerwonej papryki, czy jabłek mieszać z zielonymi warzywami. To dlatego, że wydzielają etylen, zwany też hormonem starzenia. Etylen powoduje, że świeże zielone warzywa więdną. Jednak nowoczesne chłodziarki radzą sobie z tym problemem. Mają specjalny filtr węglowy FreshOn, dzięki któremu etylen szybko i bezpiecznie zostaje zneutralizowany. Jeśli więc nie mamy miejsca na blacie –schowajmy paprykę i jabłka do lodówki. 

Pojemnik i filtr są na tyle skuteczne, że warzywa i owoce można przechowywać znacznie dłużej niż kiedyś.  

Mięso, wędliny, ryby, sery 

To także żywność, która w swojej przeważającej części bez chłodziarki nie przetrwa. Wędliny, przed włożeniem do lodówki, wyjmujemy z folii, lub papieru. Jeśli są w plastrach, możemy umieścić je w małych pudełkach do przechowywania jedzenia. 

Zarówno mięso, jak i ryby, czy wędliny najlepiej włożyć do pojemnika FreshZone, z temperaturą od 0 do 3 stopni. Pamiętajmy jednak, że ryby, zawinięte w folie aluminiową, najbezpieczniej jest przechowywać około dwóch dni, mięso, dobrze zapakowane – do pięciu dni. Świeże, krojone wędliny musimy zjeść w ciągu dwóch dni. 

Tutaj też przechowamy niektóre delikatne sery pleśniowe, także izolując je od innych produktów folią aluminiową, albo oryginalnym opakowaniem. Izolacja ryb i serów jest ważna, jeśli nie chcemy zagadkowych doznań zapachowych. Oba produkty lubią się rozprzestrzeniać. 

Tam, gdzie panuje nieco wyższa temperatura możemy ułożyć inne sery i suche, podsuszane oraz dojrzewające i wędzone wędliny. 

Twarogi i jogurty 

Lepiej o nich nie zapominać. Potrzebują chłodu, ale nie wymagają jakiegoś szczególnego pojemnika. Ważne, żeby nie zostały na stole. 

Napoje, musztarda, ketchup, majonez, jajka 

Czyli produkty, które możemy umieścić w balkonikach na drzwiach lodówki. Miejsce dla jajek jest zazwyczaj ściśle wyznaczone, resztę możemy ułożyć dowolnie. 

4. Zaglądamy do zamrażarki 

Tutaj schowajmy przede wszystkim mięso, którego mamy za dużo, albo też kupiliśmy je jako „zapas planowany”. Zamrożona wołowina wytrzyma nawet rok, około pół roku - wieprzowina i cielęcina. Kurczak – przetrwa 9 miesięcy. 

Możemy też zamrozić to, czego nie zjedliśmy na obiad, na przykład pieczone mięso. Niewykluczone, że za dwa miesiące za nim zatęsknimy i będzie jak znalazł. A przy okazji zwolnimy miejsce w lodówce dla innych produktów. Chociaż w przypadku nowszych modeli  o pojemność nie musimy się martwić. 

Jeżeli kupiliśmy spory zapas warzyw i owoców – także warto część schować do zamrażarki. Pamiętajmy jednak, że najpierw trzeba je umyć i dokładnie osuszyć, żeby nie zmieniły się w bryłki lodu. Niektóre warzywa, przed zamrożeniem, trzeba przelać wrzątkiem i zimna wodą, a potem pokroić.  

Z pewnością układanie żywności w lodówce potrwa krócej, niż czytanie tego tekstu. A zatem – wykrzeszmy z siebie jeszcze trochę energii. Niech nic się nie zmarnuje.