Czy technologia ma nam ułatwiać życie?

16-01-2019

Od XVIII wieku, czyli od czasu powstania pierwszych silników parowych, które umożliwiły produkcję różnych dóbr przy pomocy maszyn, a nie w oparciu o pracę ludzkich rąk, postęp nauki zaczął też oznaczać progres technologii.

Czy technologia ma nam ułatwiać życie?

Rozwój jednej stawał się jednocześnie siłą napędową dla drugiej. Kolejne wynalazki, które były efektem poszerzania się wiedzy naukowej w różnych dziedzinach, miały oczywiście na celu ułatwianie życia. Najpierw w mniejszej skali, później – w XIX i XX wieku, a także współcześnie – w skali globalnej. Pozostaje jednak pytanie, czy zawsze były wykorzystywane z korzyścią dla ogółu? No cóż, wystarczy choćby przytoczyć przykład rozwoju fizyki jądrowej. Bomba atomowa to także efekt wykorzystania wiedzy naukowej. 

Z drugiej jednak strony – trudno byłoby sobie wyobrazić dzisiejsze życie bez elektryczności, pociągów, samochodów, samolotów, radia i telewizji, szczepionek, antybiotyków, które przedłużyły średnią ludzkiego życia, podobnie jak nowoczesny sprzęt diagnostyczny, czy wreszcie – bez telefonów komórkowych i komputerów. A to tylko niewielka część naukowych odkryć wykorzystanych technologicznie. 

 

Pułapki technologii 

Z najnowszymi technologiami jesteśmy już tak zżyci, że ich obecności nawet nie zauważamy. Są obecne w każdym domu, w mniejszym lub większym stopniu. Chyba, że zdarzy się jakaś awaria, na przykład przerwa w dostawie energii elektrycznej.  

Brak światła lampy można oczywiście rozwiązać przy pomocy klasyki sprzed kilku wieków, czyli świeczki, ale reszta urządzeń niestety nie zadziała. Nie uruchomimy pralki, będziemy się niepokoić o żywność zamkniętą w nieczynnej lodówce, nie włączymy radia, telewizora czy komputera, jeśli bateria nie będzie naładowana. Nie naładujemy też telefonu. Im więcej nowoczesnych sprzętów w domu, czy mieszkaniu, tym bardziej odczujemy technologiczną zapaść. Niestety, nie będzie nam łatwo funkcjonować. Powrót zasilania powitamy prawdopodobnie z ogromną ulgą.  

To oczywiście sytuacja ekstremalna, ale pozwala uświadomić sobie, jak bardzo i jednocześnie nieodwracalnie nasza aktywność uzależniona jest dziś od działania otaczających nas, nowoczesnych sprzętów. A tym samym, jak bardzo ułatwiają nam życie. 

Jednocześnie też – staramy się nadążyć za coraz to nowszymi wersjami tychże sprzętów. Wystarczy porównać telefony komórkowe sprzed dziesięciu lat, wyposażone w klawisze i jedynie, możliwość dzwonienia i wysyłania smsów oraz dzisiejsze dotykowe smartfony. Zanim do końca opanujemy obsługę jednego urządzenia, na rynku pojawia się nowsze i ciekawsze, z którym nasze dzieci radzą sobie bez problemu, a my zaczynamy mieć wrażenie, że świat zaczyna nas wyprzedzać.  

 

Czy technologia sprawia, że żyje nam się wygodniej? 

Oczywiście! Tym bardziej, że możemy korzystać z różnego rodzaju sprzętów, nie zastanawiając się nad tym, na jakiej zasadzie i dlaczego działają.  Najczęściej mamy do czynienia z krótką informacją, czemu służy dana funkcja, w którą nasz sprzęt wyposażył producent.  

Jeśli, na przykład, korzystamy z płyty indukcyjnej, możemy być pewni, że nie będziemy musieli uczyć się instrukcji obsługi na pamięć. Każda funkcja oznaczona jest ikonami, a ich opis w instrukcji to maksymalnie 2-3 zdania. Jeśli mamy wątpliwości, wystarczy zajrzeć na strony internetowe. Wszystko jest bardzo przystępnie wyjaśnione. Ale zazwyczaj takiej potrzeby nie ma. 

Jednocześnie, funkcje sprzętów są tak zaprojektowane, aby maksymalnie ułatwić nam pracę w kuchni. Dlatego w płycie mamy zarówno programy gotowe, jak i takie (PowerBooster), które skracają czas poszczególnych czynności – choćby czas zagotowania wody. Płyta podpowie nam, których garnków możemy użyć (CheckPot) i tak połączy pola grzejne, żebyśmy nie musieli zastanawiać się, czy naczynie, które na niej postawiliśmy, nie jest zbyt duże. Zresztą, w przypadku płyty indukcyjnej nie ma za dużych naczyń - dzięki funkcji Bridge i AutoBridge, ani naczyń o nietypowym (np. kwadratowym) kształcie - wtedy sprawdzi się FlexiSpace. 

Nie musimy nawet martwić się o to, jak pierwszy raz po zakupie podłączyć płytę do prądu. Dzięki PowerChoice bez względu na to jaką instalację mamy w domu, jedno- czy trójfazową, płyta poradzi sobie ze wszystkim! 

To oczywiście tylko niektóre funkcje, jednak doskonale ilustrują, jak istotnym kierunkiem w rozwoju technologii, jest poszukiwanie prawdziwie użytecznych rozwiązań, mających ułatwiać codzienne życie.  

 

Intuicyjna technologia 

Czy rozwój technologii jest dobry? Oczywiście! Jednak przy wciąż przyspieszającym postępie, mnóstwie nowinek, gadżetów i nowoczesnych funkcji, powinniśmy skupić się na podstawowym zadaniu technologii - ułatwianiu nam codziennego życia. Aby te wszystkie sprzęty, którymi się otaczamy, były prawdziwie pomocne, powinny być przede wszystkim intuicyjne. Jeśli do uruchomienia i codziennego używania urządzania potrzebujemy za każdym razem kilku godzin sprawdzania instrukcji i przyswajania wiedzy na temat jego działania, musimy zadać sobie pytanie czy ta “maszyna” jest warta naszego straconego czasu. Mówmy zdecydowane tak intuicyjnej technologii!